REKLAMA

Porażka Pogoni. Mecz zagwarantował wysoki poziom emocji

14:51, 08.10.2017 | G.B
REKLAMA
Skomentuj

To był prawdziwy hit kolejki. W 11. kolejce IV ligi „Saltex” w Lęborku spotkały się dwie czołowe drużyny ligi. Pogoń podejmowała na Kusocińskiego jednego z faworytów do awansu Radunię Stężyca. Mecz zagwarantował wysoki poziom emocji i wiele sytuacji bramkowych po których widzowie podrywali się z miejsc. Wygrała 0:1 Radunia po golu Mateusza Łuczaka z rzutu karnego w końcówce spotkania. Dla Pogoni była to pierwsza porażka w sezonie.

Pogoń do meczu z Radunią podchodziła bez trzech podstawowych zawodników. W kadrze lęborczan zabrakło Wesserlinga, Szymańskiego i Witkowskiego co osłabiło przede wszystkim linię pomocy. 

Mecz zaczął się dosyć spokojnie a pierwszy kwadrans minął na badaniu się obu zespołów i grę w środku pola. W 19 minucie na bramkę Kotłowskiego strzelał Słowiński, lecz nie za mocny strzał po ziemi przy słupku broni golkiper gości. 25 minuta to kontra Raduni i wycofanie piłki do Łuczaka, którzy mocno strzela tuż nad bramką Szlagi. To właśnie zawodnik z numerem „10” Mateusz Łuczak co chwila dawał się we znaki naszym obrońcom i stwarzał wraz z Arturem Formelą największe zagrożenie. Łuczak ponowni dał o sobie znać pod koniec pierwszej połowy, gdy po kontrze uderzył tuż przy słupku. W rewanżu z kontrą ruszył Miszkiewicz, lecz Krefft do którego dograna została piłka był na pozycji spalonej. 

Po przerwie refleksem wykazał się Szlaga i wybił na bok piłkę do uderzeniu Łuczaka. 52 minuta to strzał z dystansu Miszkiewicza, a 58 uderzenie z bliska Naczka wprost w bramkarza Pogoni. Faul na Kłosie tuż przed polem karnym Raduni skutkował rzutem wolnym bitym przez Słowińskiego. Piłka niestety uderzyła w mur, dobitka podobnie. 

Jedyna bramka meczu padła po rzucie karnym. Szałek blokując wślizgiem atak Raduni nieświadomie dotyka piłkę ręką. Sędzia nie waha się pokazać rzutu karnego, a skutecznym egzekutorem jest w 81 minucie Mateusz Łuczak. Radość z bramki drużyny ze Stężycy była tak wielka, że podbiegli aż pod trybunę kibiców Pogoni gdzie prowokacyjnie cieszyli ze zdobytego gola. To było zupełnie niepotrzebne a zarazem niebezpieczne zachowanie gości. 

W 84 minucie trener Walkusz zarządza podwójną zmianę. Za Nowakowskiego wchodzi Stankiewicz, a za Miszkieiwcza Kazubowski. Od tej chwili Pogoń grała trójką obrońców z tyłu i robiła wszystko by wyrównać. Bliski tego był w 86 minucie Mateusz Zanewycz. Piłkę po uderzeniu z głowy wybili z linii bramkowej zawodnicy Raduni. Swoją okazję mieli także goście, lecz skuteczny strzał do siatki Formeli został odgwizdany jako spalony, a za protesty zawodnik obejrzał żółtą kartkę. 
 

11. kolejka IV ligi „Saltex”, 7 października 2017 godz. 16 

Pogoń Lębork – Radunia Stężyca 0:1 (0:0) 
bramki: 0:1 Łuczak (’81, k.-) 

Pogoń: Szlaga – Łapigrowski, Musuła, Nowakowski (’84 Stankiewicz), Szałek, Miszkiewicz (’84 Kazubowski), Krefft (’76 Zanewycz), Kłos (’71 Madziąg), Klimas, Słowiński 

Radunia: Kotłowski – Domaschke, Karasiński, Klawikowski, Gębiś, Wysiecki, Kaszuba, Łuczak (90+1 Stencel), Naczk (90+3 Olszewski), Formela, Kugiel (’76 Skierkowski) 

żółte kartki: Nowakowski, Kłos, Madziąg – Naczk, Formela 
sędziowie: Łukasz Karski, Andrzej Szerszeń i Krzysztof Świgoń 

 

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gle24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017