Zamknij
REKLAMA

O włos od tragedii w Lęborku

13:21, 17.07.2017 | .
REKLAMA
Skomentuj

Była kolizja, ale mógł być śmiertelny wypadek - kierowca samochodu osobowego zignorował znak STOP i omal nie wjechał pod rozpędzony pociąg.

Do zdarzenia doszło dziś przed godziną 8. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym przy ul. Stryjewskiego w Lęborku 36-letni kierowca nie zastosował się do znaku STOP i wjechał na tory. Nadjeżdżał nimi rozpędzony pociąg relacji Wrocław-Łeba. Kierowca wycofał pojazd, ale nie zdążył cofnąć auta do końca i maszyna zahaczyła o przód samochodu.

Miejsce kolizji zabezpieczyła straż pożarna. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Kierowca auta został ukarany mandatem o wysokości 500 zł. 36-latek był trzeźwy.

 

 

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

wiesiokolesiowiesiokolesio

0 1

Zabrac prawo jazdy 15:48, 17.07.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© gle24.pl | Prawa zastrzeżone