Zamknij
REKLAMA

Wychowanie to więcej niż nauka

11:33, 20.06.2018 | materiał partnera
Skomentuj

W wielu internetowych źródłach wychowanie dziecka staje się równoznaczne z nauką. Dawniej popełniano podobny błąd, tylko że termin „wychowanie” odnoszono jedynie do wpajania zasad bon-tonu. Poważne opracowania dziś jednak doradzają jeszcze inne podejście.

Czym jest wychowanie?

W wielu opracowaniach naukowych, ale także coraz większej liczbie wydań popularnych podkreśla się, że wychowanie to nazwa zbiorcza, prawdopodobnie pojęcie szersze niż którekolwiek z dotychczas stosowanych. W ten sposób określa się cały proces formowania osobowości dziecka: od spraw poważnych, w tym ustalania hierarchii wartości i poznawania zasad etycznych, po pozornie drobne, jak na przykład wypoczynek czy podejście do zdobywania wiedzy.

Uczyć można się wszystkiego

Dlaczego w ogóle ktoś spróbował przedefiniować pojęcie „wychowania”? Głównie dlatego, że proces kształtowania młodego człowieka był traktowany jako zlepek wielu pozornie niezależnych od siebie procesów. Tymczasem dla każdego rodzica oczywistą jest sprawą, że nauka wpływa na preferencje co do form wypoczynku, dobre wychowanie jest skojarzone z tym, jak dziecko dobiera autorytety i tak dalej, i tak dalej. Wychowanie jest w dzisiejszym pojęciu procesem całościowym, holistycznym, obejmującym dokładnie każdy aspekt rozwoju, ale z jednym zastrzeżeniem.

O ile bowiem „rozwój” jest procesem automatycznym, dziecko rozwija się po prostu przez kontakt ze światem, o tyle wychowanie to forma wywierania wpływu, kierowania rozwojem, świadomego formowania dziecka przez rodziców, a to, jak podkreślają autorzy serwisu http://123madrzyrodzice.pl/, nie sprowadza się do nauki w wąskim znaczeniu tego słowa.

Ucz dziecka wszystkiego

Często się powtarza, że młody umysł jest jak gąbka. Zadaniem rodziców jest więc nasączenie go autentycznymi wartościami i takie pokierowanie rozwojem dziecka, by w przyszłości było ono szczęśliwe. Właśnie tak – niekoniecznie najmądrzejsze, niekoniecznie najbogatsze, być może też nie najpiękniejsze, ale przede wszystkim szczęśliwe zgodnie z własną wykładnią tego pojęcia.

Dlatego współczesny model wychowania jest znacząco różny nawet od tego, który dominował parę lat temu. Nacisk kładzie się już nie tylko na zdobywanie teoretycznej wiedzy, na rozwój intelektualny, ale także na rozwój emocjonalny i duchowy. Praktyka pokazuje, że zabawa, wspólny wypoczynek czy podejmowana przez dzieci wspólna aktywność z rodzicami odgrywają jeszcze większą rolę niż mierzalna wiedza.

Jeśli tak, to zadanie rodziców staje się trudniejsze, ponieważ oznacza, że trzeba uczyć dzieci wypoczynku, rozrywek, formowania poglądów, rozmawiania – tego wszystkiego, co nam, dorosłym, przychodzi ze względną łatwością, ale dla dzieci jest umiejętnością tak abstrakcyjną, że nie da się jej po prostu nauczyć tak, jak liczenia czy czytania.

(materiał partnera)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© gle24.pl | Prawa zastrzeżone