Zamknij
REKLAMA

W 4. kolejce Pogoń wygrywa z Chojniczanką II 2:1

10:39, 04.05.2022 | Kl
Skomentuj Fot. Redakcja "Pogoń Lębork"
REKLAMA
Wczoraj, w Święto Konstytucji 3 Maja drużyna Pogoni podejmowała w Lęborku rezerwy drugoligowej Chojniczanki Chojnice Po 90 minutach gry z małym okładem dwie bramki przypadły Pogoni a jedna Chojniczance. Wygrana umocniła pozycję Pogoni w grupie spadkowej IV ligi.
 
Trener Waldemar Walkusz nie ma w ostatnich tygodniach komfortu jeżeli chodzi o kadrę. Mówił o tym szerzej po zakończeniu spotkania. W meczu z Chojniczanką zabrakło Damiana Formeli, chorych Kwaśnika i Kozerkiewicza a grający na szpicy Pawlik cały tydzień chorował i nie trenował. Podobnie było z Piórem, który pojawił się dopiero w końcówce.
Mecz z młodym ale bardzo wybieganym zespołem Chojniczanki toczył się delikatnie pod dyktando Pogoni. Ciekawe były statystyki pomeczowe opublikowane
przez firmę bukmacherską bet365 której wysłannik analizował na żywo spotkanie. W przebiegu całego meczu Pogoń posiadała piłkę przez 53% czasu gry, przeprowadziła 114 ataków wobec 99 Chojniczanki w tym 62 groźne w stosunku 42 gości. Zawodnicy Pogoni oddali na bramkę Chojniczanki aż 11 celnych i 9 niecelnych strzałów. Goście zrewanżowali się 3 celnymi i 3 niecelnymi uderzeniami.
Pierwszą bramkę zdobył po godzinie po rzucie karnym podyktowanym za faul Marcin Kajca i zrobił to na raty po odbiciu futbolówki przez bramkarza z Chojnic. Na 2:0 podwyższył w 71 minucie najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Pogoni Damian Wojda. W doliczonym czasie gry honorowe trafienie dla Chojniczanki zdobył Mateusz Koniuszy, zawodnik doskonale znany w Pogoni Lębork w której spędził 10 lat od juniora do debiutu w IV lidze w wieku 16 lat. Teraz spełnia swoje sportowe marzenia w Chojniczance trenując z pierwszym zespołem.
Pogoń – Chojniczanka II 2:1!
Po meczu powiedzieli:
Waldemar Walkusz, trener Pogoni: - Mimo, że padał deszcz pogoda do gry była idealna, piłkarze lubią takie warunki. Od razu lepiej boisko wyglądało, nie było takie twarde jak chociażby na wczorajszym treningu. Spodziewałem się bardzo trudnego meczu. Przeciwko nam stanęli młodzi zawodnicy z Chojnic dobrze przygotowani do rozgrywek, potrafiący grać w piłkę. Próbowali z nami rozgrywać piłkę od tyłu, szanować ją. Od momentu jak zagraliśmy pressingiem, podeszliśmy wyżej i nie pozwoliliśmy im na rozgrywanie piłek to do przerwy powinniśmy już z dwie bramki co najmniej uderzyć. Mecz mógłby być wtedy troszkę spokojniejszy. W drugiej połowie udało się nam strzelić bramki po karnym na raty Kajcy, później poprawił Wojda. Wydawało się, że już jest spokojnie, że mamy 3 punkty, że mamy 2:0, ale jak to zespół Pogoni zawsze musi sobie wyrzeźbić coś sam i w niegroźnej sytuacji na środku boiska po wymianie piłki pomiędzy zawodnikami Pogoni tracimy piłkę i po akcji sam na sam robi się 2:1. Niepotrzebna była ta nerwówka na końcu. Chojniczanka wyczuła, że można coś z tym zrobić i ruszyli do ataku. Dobrze, że udało się dowieść i wygrać to spotkanie tym bardziej, że jesteśmy obecnie w bardzo trudnej sytuacji kadrowej w porównaniu do rundy jesiennej. Kochanek i Damian Formela służą na granicy, inni kontuzje. Kozerkiewicz ma podejrzenie zerwanie wiązadeł, Kwaśnik problemy sercowe i to w tym prawdziwym słowa znaczeniu. W ostatnim okresie chorował Pawlik i Piór, nie trenowali. Ta sytuacja kadrowa nie była za ciekawa dlatego bardzo obawiałem się tego spotkania. W najbliższej przyszłości Janowicz wyjeżdża służbowo na 3 tygodnie. Bardzo więc się cieszę, że 3 punkty zostały w Lęborku. Myślę, że do spokoju niewiele nam potrzeba w tej grupie spadkowej i pomału można pomyśleć o kolejnym sezonie w IV lidze. Za dzisiejsze spotkanie ogromne brawa dla wszystkich zawodników za walkę do końca.
 
Piotr Kieruzel, trener Chojniczanki II: - Był to bardzo zamknięty mecz, szczególnie w pierwszej połowie na co też w przerwie meczu uczulałem zawodników, że takie spotkania się zdarzają. Można współczuć kibicom czy postronnym widzom, którzy spodziewali się widowiska. Niestety ani z jednej ani z drugiej strony tego nie było, gra się nie kleiła. Takie mecze mają to do siebie, że ten kto nie popełni błędu ten meczu nie przegra, w najgorszym wypadku skończy się to stanem 0:0. Niestety my do przerwy nie stworzyliśmy żadnej sytuacji podbramkowej więc byliśmy zadowoleni, że zachowaliśmy czyste konto. Po przerwie nie ustrzegliśmy się błędów w defensywie, dodatkowo sytuacje jakie się pojawiły były marnowane przez naszych ofensywnych zawodników i trzeba przyznać, że w meczu gospodarze zdecydowanie wygrali.
 
Podsumowanie:
4. kolejka „Grupa Spadkowa", 3 maja 2022 r., godz. 11
 
Pogoń Lębork – Chojniczanka II Chojnice 2:1
 
bramki: 1:0 Kajca ('60 k.-), 2:0 Wojda ('71), 2:1 Koniuszy (90+3)
 
Pogoń: Smolak – Raulin, Musuła, Siłkowski, Iwański ('50 Janowicz), Wojda ('90+2 Okrój), Dettlaff, Miotk ('81 Stenka), A. Formela ('89 Piór), Kajca, Pawlik
 
Chojniczanka II: Sobolewski – Kołtonowski, Majtyka, Gajda, Zimnicki ('46 Raburski), Marszałkiewicz ('75 Osowski), Formela, Galikowski ('61 Koniuszy), Sztuka ('46 Stefański), Ryfa, Grela
żółte kartki: Siłkowski - Formela, Sztuka
Źródło: Redakcja serwisu www.pogon.lebork.pl.
(Kl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%